+ Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: CHF czy EURO

  1. #1
    redhair
    Gość

    CHF czy EURO

    tomiii
    Gość

    2009-03-27, 08:02

    --------------------------------------------------------------------------------
    Co do optymizmu w stosunku do EUR jako waluty narodowej i przy tym kredytowej - podstawowym składnikiem oprocentowania tej waluty jest wskaźnik WIBOR, i dopóki to nie ulegnie zmianie to ze względu na oprocentowanie CHF będzie atrakcyjniejszy od EURO.
    Dlatego wpływ zmiany waluty narodowej na EUR w stosunku do przewyższenia atrakcyjnością kredytową CHF ma się jak piernik do wiatraka.
    Gratuluję znajomości oferty :wink:
    Podstawowym składnikiem oprocentowania tej waluty jest wskaźnik EURIBOR (1,45%) a nie WIBOR (4,14%) - proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.


    CHF - spread 9,97% - porażka.
    EUR - spread ok. 6,5% - całkiem okey.

    Deutsche Bank dla kredytów w EUR polecam, CHF - niekoniecznie.

    thomas przestań proszę już płakać na każdym forum jak to nie zostałeś oszukany przez bank. Biorąc kredyt w walucie świadomie decydujesz się na takie niespodzianki :roll:



  2. #2
    thomas
    Gość
    Redhairman z całym szacunkiem mam dla ciebie prośbę. Nie płaczę nad tym, że bank mnie oszukał, bo robi to od początku br. Przykro mi, że bank, który w moich oczach uchodził za porządny (jeżeli nie doczytałeś jestem klientem tego banku od kilku lat) zeszmatławił się na rzecz doraźnego zysku a to duża różnica. Bo chyba nie trzeba być wyśmienitym ekonomistą, żeby wiedzieć, iż takie praktyki jakie teraz stosuje DB ma krótkie nogi i rzesza klientów w dobrych czasach,będzie dużo trudniejsza do zdobycia. I nie chodzi o to, że mnie pogrążyli finansowo, bo prawdę mówiąc nie podpisałem aneksu na wydłużenie okresu spłaty, bo to akurat dla mnie żadne obciążenie, chcę tylko zwrócić uwagę potencjalnym klientom, że jeżeli nie są zbyt majętni niech nie wybierają tego banku, bo może ich pogrążyć finansowo, a to już moim zdaniem dość ważna wskazówka.
    Pozdrawiam

  3. #3
    redhair
    Gość
    Masz rację, trochę przesadziłem. Trzeba zwracać uwagę na takie rzeczy. Sam nie rozumiem dlaczego DB tak wyjechał ze spreadem na franku, bo w dłuższej perspektywie czasu to nie popłaci. Klienci którzy jak to nazwałeś "nie są zbyt majętni" i tak nie dostaną kredytu w DB 8) przez co nie pogrążą się finansowo w Deutsche, ale prawdopodobnie pogrążą się w innym banku...

  4. #4
    thomas
    Gość
    Częściowo z tobą się zgodzę, ocena zdolności kredytowej prowadzona przez DB jest rzeczywiście na wysokim poziomie i uważam, że raczej będą mieli mały portfel złych kredytów, jednak niestety majętność klientów bierze się z zarobków, a w czasie kryzysu niestety pracy jest mniej i zdarza się, że nasza zdolność dość mocno topnieje. Niestety mam wśród znajomych takie przykłady, gdzie jeden z małżonków stracił pracę nie ze swej winy ale niestety dochodzy dość drastycznie spadły. Niestety DB dołożył swoje trz grosze w postaci drastycznego podrożenia kredytu poprzez podniesienie spreadu (np. dzisiaj DB jest chyba najdroższym bankiem w Polsce jeżeli chodzi o kurs sprzedaży CHF) lub zmiany umowy za "symboliczne" 250zł. Na szczęście moi znajomi nie należą do ludzi poddających się, dlatego już zaczynają realizować plan naprawczy swoich finansów i kariery zawodowej i wiem, że wyjdą z tego mocniejści i mądrzejsi. Wiem również, że w moim gronie wielu ludzi mających kredyty w DB już w tej chwili zapowiada, że odejdzie z tego banku dlatego, że zostali naciągnięci w sposób bezczelny. Dla DB największym ciosem powinno być to, że ludzie odchodzący od nich często będą godzili się na gorsze warunki byle tylko od nich odejść, po drugie odchodzący zrobią im taki PR, że naprawdę będzie można pogratulować, po trzecie stracą najbardziej porządaną grupę klientów średniozamożnych, którzy pozwalają zarobić bankowi na wielu innych usługach niż tylko kredyt hipoteczny. Ale cóż ich wybór...

  5. #5
    Niezarejestrowany
    Gość
    Thomas, moze i DB ma slaby Spread, ale jak dobrze pomyslisz to skrocenie okresu kredytowania zamiast obizenie rat skutkowalo zmniejszeniem calej kwoty kapitalowo- odsetkowej a co za tym idzie klient mial mniej do splacenia. Porownujac oferty innych banko to faktycznie Spread jest wysoki, ale nie az tak by powiedziec ze po DB jest jakas przepasc. Nadal smiem twierdzic, ze DB posiada najlepsza oferte na rynku. I jezeli juz ktos chce zaciagnac kredyt to radze zapoznac sie z ofertami takze innych bankow a sami stwierdzicie ze suma sumarum w walce o klienta licza sie tylko w tej chwili 3 Banki.

  6. #6
    redhair
    Gość
    3 banki?

    Nordea, DB i DnB ?

  7. #7
    thomas
    Gość
    Odpowiadam Gościowi. Otóż spread jest wysoki i tutaj mnie niestety nie przekonasz. Wystarczy spojrzeć na tabele NBP, kursy rynkowe i kursy bankowe (zwłaszcza w dni, kiedy przypada spłata). Otwarcie konta też nie jest wcale korzystne, a korzystanie z karty bankomatowej to już jakaś pomyłka. Za 1000zł wypłacone w innym bankomacie 20zł prowizji (co oni pieszo między bankami te pieniądze noszą?). A najbardziej głupkowatym wyjaśnieniem w kwestii nie obniżania rat jest dobro klienta, który spłaca mniej odsetek. No tutaj to proponuję przemysleć swoje wnioski bo są one conajmniej nienormalne. Jak można uznać spłacanie załóżmy 200CHF więcej po kursie o np 25% większym za ukłon czy pomoc klientowi, to jest tylko ździerstwo, ponieważ bank w tym momencie zarabia dużo więcej na spreadzie niż na odsetkach (ot cała tajemnica dobroci banku).

  8. #8
    prezio
    Gość
    Oj Thomas, musisz jeszcze troszke nad matematyka popracowac. Racje masz co do wysokosci Spreadu, ale nie wierze, ze przed zaciagnieciem kredytu nie wiedziales o prowizjach od wyplat z innych bankomatow, poza tym podpisywales oswiadczenie o ryzuku kursowym, a takze wiedziales ze raty kredytu beda ratami rownymi. Jak tak bardzo ci nie pasuje idz do banku podpisz aneks i dasz odpoczac i samemu sobie i innym. Z drugiej strony to moze i dobrze, ze tak piszesz, bo uswiadamiasz wszystkich, zeby teraz oferte sprawdzali 3 razy baczniej niz wczesniej. A i tak pozostane zdania ze DB ma nadal najlepsza oferte na rynku ( przynajmniej jak na razie )

  9. #9
    thomas
    Gość
    widzę, że prowadzisz propagandę DB jak tylko możesz, ale niestety takie posty jak ten powyżej mówiący o 5 tygodniowym oczekiwaniu na decyzję tylko potwierdza moje argumenty. I nie opowiadaj mi tu o liczeniu, bo myślę sobie, że w matematyce to mi do pięt nie dorastasz, podobnie zresztą w fizyce i pochodnych tym naukom. To również nie czasy, kiedy mówiło się, że kłamstwo wypowiedziane 1000 razy staje się prawdą, a Twoje uporczywe mówienie "To najlepsza oferta na rynku" dowodzi tylko Twojej desperacji i tego, że DB zaczyna mieć kopoty z pozyskaniem nowych klientów. Z tym aneksem też mnie nie zrozumiałeś. Mam w nosie powiększoną ratę, ponieważ mnie na to stać a ta śmieszna rata stanowi niewielki procent moich dochodów, więc nie będę tracił mojego czasu na dyskusje z pracownikami banku a tym bardziej na płacenie 250zł za podpisanie kartki papieru. Poczekam poprostu na lepszy kurs i opuszczę szeregi klientów tego banku i wierz mi będę głosił wszem i wobec, aby uczynili to samo. Przykład jest jeden, jeżeli w tabeli ceny CH umieścimy 10 banków i zrobimy do tego historię, to dowiemy się, że kiedyś DB był na 8,9 miejscu a teraz jest na min 3 a coraz częściej na 2. Więc nie opowiadaj mi o świetnym oprocentowaniu bo można sobie wrzucić do kosza taką ofertę - to co robi DB nazywa się ukrytymi kosztami, o których nie informujecie bo i po co, bo przecież w sprawie spreadu możecie zmieniać zdanie co tydzień i np wycenić sobie sprzedaż CH na 6zł a kupno na 2 zł - nikt wam tego nie zabroni, ale też nikt z tego nie skorzysta i tu jest pies pogrzebany.

  10. #10
    janik
    Gość

    teraz bardzo sie oplaca brac kredyt w CHF

    testowy text
    tak wtedy okres kredytowania byl by krotszy , u nas mozemy kredytowac do 72 roku zycia , nie to chodzi o to ze u nas jest promocja ze jak jest min 3500 tys netto to jest polowa oprocentowania , tak sobie bank wymyslil, a jak jest mniej dochodu to nawet nie oplaca sie kredytu brac takie jest oprocentowanie , ale teraz bardzo sie oplaca brac kredyt w CHF bo jak by nie patrzec , bierze sie mniej franka i pozniej jak spadnie to kredyt bedzie prawie za darmo , a to ze teraz stoi wysoko to jest polityka , ktora jeszcze troche potrwa a pozniej bedzie tak jak przed krysysem ;_)

Internauci trafili na tą stronę szukając:

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Możesz zakładać nowe tematy
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •